Projektując ankietę, która zostanie wykorzystana do takich badań jak na przykład konsumenckie badania żywności musimy dołożyć wszelkich starań by pytania w niej zawarte pozwalały nam odpowiedzieć na zagadnienia związane z preferencjami konsumentów względem danego produktu. Aby tego dokonać musimy posłużyć się odpowiednimi typami pytań, które będą najlepiej spełniać wyznaczone przez nas cele. Faza tworzenia ankiety jest bardzo ważna dla uzyskania rzetelnych oraz przydatnych wyników. Dlatego też powinna być przeprowadzona przez zespół doświadczonych osób.
Rodzaje pytań
Chociaż ankieta jest stosunkowo prostym narzędziem, to pozwala na dużą elastyczność w jej projektowaniu. Możemy zastosować klika rodzajów pytań, które pozwolą nam na znalezienie odpowiedzi na kluczowe dla nas pytania. Przy jej projektowaniu powinniśmy dobrze zastanowić się na ich rodzajem oraz ilością. W przypadku ankiet ze zbyt dużą ilością treści nasi respondenci mogą z czasem udzielać coraz mniej przemyślanych pytań. Z drugiej strony zbyt małą ilość pytań nie pozwoli nam na zdobycie pełnych informacji o preferencjach konsumentów. Żeby znaleźć "złoty środek" potrzebne jest duże doświadczenie oraz wiedza teoretyczna.
Jeśli chodzi o rodzaje pytań to można wyróżnić trzy najczęściej stosowane: pytania zamknięte, otwarte oraz zakresowe. Pierwsze z nich pozwalają na zbadanie stosunku respondenta do określonych zagadnień, bez skupiana się na wszystkich możliwych aspektach. Należy jednak pamiętać, ze takie ograniczenie może skutkować mniejszą ilością trafnych odpowiedzi, bowiem osoba badana będzie zmuszona wybrać jedną z gotowych odpowiedzi nawet jeśli będzie miała inne zdanie co do danego zagadnienia. Pytania otwarte pozwalają na unikniecie tego typu problemów, lecz mogą powodować utrudnienia w analizie i uporządkowywaniu zebranych danych. Pytania zakresowe pozwalają na zbadanie stosunku respondenta do danego zagadnienia poprzez określenie stopnia w jaki dany aspekt na niego oddziałuje.
środa, 10 czerwca 2015
piątek, 15 maja 2015
Szósty zmysł
Dzisiaj zajmę się dość specyficznym tematem jakim jest szósty zmysł. Oczywiście nie chodzi mi o znany i ceniony film, w którym gra Bruce Willis, lecz o specyficzną zdolność ludzi do pozyskiwania informacji z innych źródeł niż standardowe zmysły. Z jednej strony mamy podejście całkowicie paranaukowe mówiące o jasnowidztwie, dostrzeganiu aur otaczających ludzi i przedmioty oraz telepatii. Z drugiej jednak coś co można nazwać intuicją, czyli nagłym momencie, w którym uświadamiamy sobie jakąś rzecz lub znajdujemy rozwiązanie naszego problemu.
Czy szósty zmysł istnieje?
Dla dobra dyskusji musiałbym pierw opisać "mityczne" rozumienie pojęcia szóstego zmysły. Jednak nie zrobię tego z jednej prostej przyczyny: kompletnie w to nie wierze. Prekognicja, projekcja astralna oraz widzenia aury to dla mnie dobre tematy na książkę lub film w klimatach fantastycznych, lecz nie w miarę poważne rozważania. Oczywiście nie zabraniam nikomu w takie rzeczy wierzyć, lecz ja sam zaliczam sceptyków. Dlatego też zajmę się bardziej "przyziemnym" rozumieniem pojęcia szóstego zmysłu.
Czy mieliście kiedyś nagłe wrażanie, że znaleźliście rozwiązanie trapiącego Was problemu wcale o nim nie myśląc? Lub może naszło Was "olśnienie" i coś ważnego sobie uświadomiliście? To była właśnie intuicja, która w psychologii kognitywistycznej nazywa się rozumowaniem intuicyjnym. Nie jest to żadna magia ani parapsychologia - po prostu dostajemy wiadomość od naszej podświadomości, która niezależnie od nas zajmowała się jakimś problemem. Póki co nie znaleźliśmy sposobu by świadomie kierować tym procesem, który byłby bardzo przydatny an przykład w procesach takich jak badania konsumenckie. Pozwoliło by to na szybsze kojarzenie faktów i pełny dostęp do zgromadzonych przez nas doświadczeń i wspomnień.
Czy więc coś co nazywamy szóstym zmysłem istnieje? Jeśli przez to pojęcie rozumiemy zdolność naszej podświadomości do niezależnego od naszej woli kojarzenia i analizy informacji, to odpowiedz jest jak najbardziej twierdząca. Nie można jednak pod to naukowe pojęcie podciągać elementów pseudonauk takich jak na przykład parapsychologia.
Czy szósty zmysł istnieje?
Dla dobra dyskusji musiałbym pierw opisać "mityczne" rozumienie pojęcia szóstego zmysły. Jednak nie zrobię tego z jednej prostej przyczyny: kompletnie w to nie wierze. Prekognicja, projekcja astralna oraz widzenia aury to dla mnie dobre tematy na książkę lub film w klimatach fantastycznych, lecz nie w miarę poważne rozważania. Oczywiście nie zabraniam nikomu w takie rzeczy wierzyć, lecz ja sam zaliczam sceptyków. Dlatego też zajmę się bardziej "przyziemnym" rozumieniem pojęcia szóstego zmysłu.
Czy mieliście kiedyś nagłe wrażanie, że znaleźliście rozwiązanie trapiącego Was problemu wcale o nim nie myśląc? Lub może naszło Was "olśnienie" i coś ważnego sobie uświadomiliście? To była właśnie intuicja, która w psychologii kognitywistycznej nazywa się rozumowaniem intuicyjnym. Nie jest to żadna magia ani parapsychologia - po prostu dostajemy wiadomość od naszej podświadomości, która niezależnie od nas zajmowała się jakimś problemem. Póki co nie znaleźliśmy sposobu by świadomie kierować tym procesem, który byłby bardzo przydatny an przykład w procesach takich jak badania konsumenckie. Pozwoliło by to na szybsze kojarzenie faktów i pełny dostęp do zgromadzonych przez nas doświadczeń i wspomnień.Czy więc coś co nazywamy szóstym zmysłem istnieje? Jeśli przez to pojęcie rozumiemy zdolność naszej podświadomości do niezależnego od naszej woli kojarzenia i analizy informacji, to odpowiedz jest jak najbardziej twierdząca. Nie można jednak pod to naukowe pojęcie podciągać elementów pseudonauk takich jak na przykład parapsychologia.
wtorek, 7 kwietnia 2015
Wrażliwość sensoryczna
Każdy z nas posiada określoną
wrażliwość na bodźce – jedni potrafią wyczuć określony
zapach z dużej odległości lub też potrafią go bezbłędnie
opisać. Inny posiadają tak zwany smak doskonały, dzięki któremu
potrafią po skosztowaniu jednej porcji niemal każde danie rozbić
na poszczególne składniki. Po co właściwie nam taka różnorodność
pod względem odczuwanych bodźców? Czy nie lepiej by było,
gdybyśmy wszyscy mieli taki sam zakres wrażliwości poszczególnych
bodźców?
Po co nam duża wrażliwość na bodźce
Zacznijmy jednak od samej wrażliwości
sensorycznej. Określa ona naszą zdolność do reagowania na
określone bodźce zmysłowe płynące z otoczenia. Należy ona
również do jednej z sześciu cech, które określają temperament
człowieka (inne to aktywność, wytrzymałość, zdolność do
reakcji emocjonalnej, perseweratywność
oraz żwawość). Każdy z ans cechuje się inną wrażliwością
sensoryczną, na którą wpływ mają czynniki zewnętrzne oraz
wewnętrzne. Do pierwszej z nich można zaliczyć między innymi
aspekty związane z warunkami, w których prowadzone są oceny.
Czynniki wewnętrzne (subiektywne) związane są z aspektami
psychologicznymi oraz fizjologicznymi każdego człowieka. Wśród
nich można wymienić wiek, płeć oraz sposób w jaki się
odżywiamy. Również używki, które stosujemy mają tu znaczenie –
osoby, które nałogowo palą przeważnie uzyskują gorsze wyniki niż
osoby niepalące.
Osoby
z wysoką wrażliwością na bodźce chętnie są wybierane do badań
takich jak na przykład analiza sensoryczna, w której ważne jest, aby osoby oceniające potrafiły wychwytywać nawet najmniejsze różnice w badanych produktach. W tego typu badaniach żywności często chodzi o uporządkowanie ocenianych próbek pod względem nasilenia ich cech jakościowych (na przykład zapachu lub smaku), dlatego też oceniający powinni być wyczuleni na każdą zmianę w natężeniu danego bodźca. Wrażliwość sensoryczna przydaje się nie tylko w badaniach produktów spożywczych - na przykład osoby bardzo wyczulone na różne zapachy są zatrudniane do oceny produktów kosmetycznych.
Wrażliwość - zalety czy wada?
Chociaż wysoka wrażliwość na bodźce może być przydatna w pewnych sytuacjach oraz zawodach to jednak może być również kłopotliwa. Osoby o dużej wrażliwości sensorycznej mocniej reagują nie tylko na przyjemne zapachy i smaki, lecz również na te nieprzyjemne. Dlatego też nawet jeśli mamy trudności w wychwytywaniu zapachu z dużych odległości lub nie potrafimy określić z czego składa się dana potrawa, to nie powinniśmy zbytnio się tym przejmować.
wtorek, 31 marca 2015
Zmysły zwierząt
Różnice między ludźmi a zwierzętami
można także dostrzec w sferze zmysłów – chociaż większość
receptorów w świecie fauny działa podobnie (oczy odpowiadają za
widzenie, a uszy za słuch), to posiadają różny zakres i
wrażliwość. Różnice te spowodowane są głównie tym, iż po
prostu nie potrzebujemy tak szerokiego zakresu odbioru bodźców.
Ludzie nie potrzebują już wyczulonego słuchu by móc z daleka
wykryć zagrożenie oraz nie muszą wypatrywać w trawie czającego
się na nich drapieżnika.
W czym przewyższają nas zwierzęta?
Zacznijmy od wzroku. Oko ludzkie jest w
stanie identyfikować jedynie małą część widma
elektromagnetycznego. Nie jesteśmy w stanie dostrzec promieni
podczerwonych oraz nadfioletowych, co niestanowi problemu dla pewnych
stworzeń – na przykład grzechotniki wykorzystują podczerwień do
lokalizowania w ciemności stałocieplnych ofiar. Lecz nie tylko w
ilości rozróżnianych pasm elektromagnetycznych jesteśmy „gorsi”
od zwierząt. Także jakość naszego przyrządu pozostawia wiele do
życzenia, bowiem niektóre rodzaje ptaków drapieżnych potrafią
dostrzec swoją ofiarę z odległości znacznie przewyższających
ludzkie możliwości.
Także w przypadku słuchu możemy
pozazdrościć niektórym zwierzętom. Infradźwięki, których
częstotliwość jest za niska dla ludzkiego ucha, pozwalają na
komunikacje na duże odległości między innymi słoniom oraz
wielorybom. Niektórzy badacze sądzą również, że infradźwięki
ostrzegają zwierzęta przed trzęsieniami ziemi oraz nagłymi
zmianami pogody. Innym zwierzęciem przewyższającym nas w aspekcie
związanym ze słuchem jest nietoperz. Swój doskonały wykorzystuje
w echolokacji, która pozwala mu na polowanie nawet w kompletnych
ciemnościach.
Zmysły to nie wszystko
Bardzo dobrze rozwinięty zmysł słuchu lub wzroku nie gwarantuje jeszcze sukcesu w przeżyciu gatunku. Dobry wzrok nie pomoże rozwiązać skomplikowanego problemu - tutaj przyda się myślenie abstrakcyjne. Tak więc chociaż ludzie mają mniejsze zdolności odbierania pewnych bodźców, to dzięki inteligencji są w stanie efektywniej wykorzystać zmysły, które posiadają.
poniedziałek, 9 marca 2015
Zmysły, czyli nasze niezastąpione narzędzia.
Wielu ludzi nie zdaje
sobie sprawy w jakie potężne narzędzia wyposażyła nas natura.
Chodzi mi oczywiście o nasze zmysły. Dzięki nim jesteśmy w stanie
odbierać bodźce napływające z otaczającego nas świata – można
właściwie powiedzieć, że tworzą one nasz świat. Zmysły chronią
nas przed niebezpieczeństwami (możemy zobaczyć zbliżające się
zagrożenie), pozwalają nam na kontakty z innymi ludźmi (dzięki
słuchowi) oraz są wykorzystywane w takich obszarach jak badania i
doświadczenia (np. analiza
sensoryczna żywności). Jak widać zmysły pełnią bardzo
ważną rolę, dlatego też warto przyjrzeć się im trochę bliżej.
Jakie zmysły posiadamy?
Człowiek posiada pięć
głównych zmysłów, a pierwszym z nich jest
wzrok (związany z okien). Można powiedzieć, iż składa się on z
dwóch osobnych zmysłów – receptorów, których zadaniem jest
rozpoznawanie kolorów, oraz receptorów odpowiedzialnych za
rozpoznawanie jasności. Drugim jest słuch (związany z uchem).
Dzięki niemu jesteśmy w stanie odbierać fale dźwiękowe w
określonej częstotliwości. Smak związany głównie z językiem
oraz w pewnym zakresie z jama ustną. Człowiek rozróżnia cztery
podstawowe smaki – słony, kwaśny, gorzki oraz słodki. Węch
(nos), który ma za zadanie rejestrację cząsteczek związków
chemicznych lub ich mieszanin. Ostatnim zmysłem, a właściwie grupą
zmysłów jest dotyk, nocycepcja (związana z odczuwaniem bólu) oraz
zmysł temperatury.Poza zmysłami głównymi
człowiek posiada również zmysł równowagi (za „odczuwanie”
jest odpowiedzialny błędnik w uchu) oraz zmysł związany z
ułożenie poszczególnych części naszego ciała względem siebie –
propriocepcja.
Oczywiście wymienione poprzednio
zmysły to nie wszystkie, które występują w świecie przyrody.
Niektóre zwierzęta posiadają zmysł echolokacji, który pozwala na
emisję i odbiór ultradźwięków co służy im do nawigacji,
polowania czy też komunikacji. Innym zmysłem, który posiadają
ryby oraz płazy, jest rozpoznawanie siły prądu wody oraz jego
kierunku.
Wpływ zmysłów na naszą cywilizację.
Warto pamiętać, że to właśnie posiadanie takich, a nie innych zmysłów zdecydowało o wyglądzie i kierunku rozwoju cywilizacji człowieka. Wszystko co ludzie osiągnęli jest zasługą odpowiedniego wykorzystywania "narzędzi", w które wyposażyła nas natura. Ciekawym pomysłem wydaje się być próba wyobrażenia sobie do czego doszedłby człowiek gdyby posiadał inny zestaw zmysłów, ale takie rozważania pozostawiam już na inną okazję.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


